PL EN WYSOKI KONTRAST A A+ A+
Przygotowujemy dla Was nowa stronę. Jej budowa jeszcze trwa. Podzielcie się z nami przemyśleniami na jej temat na www@hewelianum.pl
Komunikat. Wykorzystujemy pliki cookies, aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Zamknij

Legenda a nazwa

Legenda o Hagelu [przeczytaj] została po raz pierwszy spisana na kartach historii w II poł. XVI w., choć pojawienie się nazwy Hagelsberg już w 1519 może sugerować, że podanie to było znane wcześniej (jeśli odrzuci się całkowicie hipotezę, że zmiana nazwy była wynikiem wyłącznie pomyłki pisarza). Zostaje ona najprawdopodobniej najpierw podana w tzw. kronice Batłomieja Wartzmanna red. I z 1543 r., a następnie przedstawiona przez królewieckiego pastora Kaspra Hennebergera w dziele „Kurtze und warhaffte Beschreibung des Landes zu Preussen” (1584 r.) i stamtąd zaczerpnięta przez gdańskiego historyka miejskiego Carla Schütza (Historia rerum Prussicarum, das ist warhaffte und eigentliche Beschreibung des Landes Preussen, Zerbst 1592). Warto zauważyć, że ostatni pisarz wprowadził bezkrytycznie wiele legend do gdańskiej historiografii, a podanie o Hagelu jest zapewne jednym z nich. Legendę przytaczają dalej za Schützem także m.in. Jerzy Willenberg, Marton Csombor i Reinhold Curicke. Czyni to również i XIX-wieczny gdański historyk Matthias Georg Löschin, który jednak jednocześnie jako pierwszy podał je w wątpliwość i przyznał, że trudno jest jednoznacznie stwierdzić, czy na Hagelsberg faktycznie istniał w przeszłości jakiś gród. Mimo tego i następnych podobnych mu głosów, podanie o srogim władcy imieniem Hagel funkcjonowało dalej bez większych przeszkód i – co jest nieco zaskakujące – jest przytaczane również i dziś, choć oczywiście w roli już jedynie ciekawostki.

Warto jeszcze zwrócić na moment uwagę na intrygującą informację dot. pochodzenia nazwy Góry Gradowej przytoczoną w 1862 r. przez jednego z wielkopolskich folklorystów, R. Czerwińskiego. Nie była ona dotąd przez żadnego z badaczy brana pod uwagę, a zawiera ona być może kluczowy trop dla rozwiązania zagadki zmiany nazwy opisywanego w niniejszej pracy wzgórza:

„(…) że tedy ten rycerz nazywał się Jagel, lub „Hagel”, że mieszkał w drewnianem zamczysku na górze, którą dla tego Hagelsberg nazywano i do dziś dnia nazywają. Jakoś istotnie prawda, że Niemcy tameczni tak nazywają tę górę. Ale zapytany o nią poczciwy okoliczny Kaszub, odpowiada zawsze, że to „grodowa góra”, jakoby grodzka od gród, grad, hrad, który na tej zapewne stał górze w czasach dawnych i dał początek jej nazwie. Ale Niemcy języka naszego nieświadomi, i radzi go umyślnie wykrzywiać, a ślady jego zacierać, przetłumaczywszy „hrad”(Burg) na „Hagel” (grad), utworzyli z tego „Hagelsberg” i całą bajkę o poddanych (…), o ich tańcach i o księciu Jagiel wymyślili (…).

R. Czerwiński, podobnie jak poprzednicy, przywołuje znane podanie o księciu Hagel/Jagel, jednak w odróżnieniu od większości (poza G. Löschinem) podaje je krytyce, która jednak w przeciwieństwie od tego ostatniego nie dotyczy faktu samego istnienia grodu na wzgórzu, a pochodzenia jego nazwy. Pytaniem otwartym pozostaje oczywiście rzetelność przytoczonej relacji (a także ustosunkowania jej wobec poświadczonych źródłowo zapisów w postaci Hagensberg), niemniej jednak gdyby zapisać w formie graficznej proces ewolucji nazwy Góry Gradowej opierając się na R. Czerwińskim, przedstawiałby się on następująco:

Grodowa Góra ⇒ gród ⇒ hrad (gard) ⇒ grad ⇒ Hagel ⇒ Hagelsberg ⇒ Gradowa Góra

tekst: Jan Daniluk